Co to jest telemedycyna?Mianem telemedycyny określa się usługę, dzięki której możliwe jest przekazanie informacji między lekarzem a pacjentem. Usługa umożliwia także skonsultowanie wyników badań. Czy warto się nią zainteresować?

Takie były początki

Pierwsze kroki telemedycyna postawiła dość dawno, gdy zaczęły odbywać się pierwsze loty w kosmos. Astronauci byli pierwszymi osobami, których stan zdrowia monitorowana na odległość. Z biegiem czasu, gdy internet stał się dostępny praktycznie w każdym zakątku świata, telemedycynę zaczęto wykorzystywać znacznie szerzej. Najpierw w szpitalach, gdzie konsultowano pacjentów u zagranicznych specjalistów czy przeprowadzano zdalne operacje. Z czasem usługa ta stała się dostępna także dla innych pacjentów. Dużą popularnością cieszy się szczególnie w Stanach Zjednoczonych, w Polsce zaczyna się powoli rozwijać.

Jakie placówki medyczne oferują usługi z zakresu telemedycyny?

Usługa ta jak na razie jest dostępna tylko w niektórych prywatnych placówkach medycznych. Świadczenie usług medycznych na odległość jest możliwe dzięki nowoczesnym technologiom. Usługa ta najczęściej świadczona jest przez internet. Konsultacje i porady są udzielane przez lekarzy specjalistów, są rzetelne i wiarygodne. Telemedycyny nie można mylić lub utożsamiać z poradami na tematy zdrowotne, których udzielają użytkownicy internetu na forach internetowych czy grupach dyskusyjnych.

Kto może skorzystać z telemedycyny?

Usługa ta powstała z myślą o osobach, które mają utrudniony dostęp do placówek medycznych. Adresowano ją do osób z małych miejscowości, ale także do osób, które z uwagi na stan zdrowia lub wiek mają problem, aby dotrzeć do lekarza. Formy jakie może przyjąć telemedycyna mogą być bardzo różne. Może to być wideorozmowa lub rozmowa telefoniczna, czat. Pacjenci tą drogą opisują objawy choroby. Inna forma to możliwość przesłania do specjalisty wyników badania EKG czy USG. Telemedycyna jest usługą nie tylko dla chorych. Mogą z niej skorzystać także osoby, których niepokoją pewne objawy mogące wskazywać dopiero na chorobę.

Podobne wpisy: